Ubezpieczenie assistance za granicą — kiedy holowanie nie jest darmowe

Udostępnij ten artykuł

Awaria samochodu kilkaset kilometrów od domu może skończyć się rachunkiem znacznie wyższym niż koszt całej polisy. Kierowca często zakłada, że assistance oznacza bezpłatną lawetę z dowolnego miejsca prosto do Polski. W praktyce ubezpieczyciel pokrywa holowanie wyłącznie w granicach określonych w umowie, a za każdy kilometr, usługę lub postój poza limitem może zapłacić właściciel auta.

Assistance nie oznacza automatycznie darmowego holowania do Polski

Podstawową usługą assistance jest organizacja pomocy po awarii, wypadku lub innym zdarzeniu drogowym. Nie oznacza to jednak, że ubezpieczyciel pokryje każdy koszt niezależnie od odległości i wybranego miejsca docelowego.

Polisa może przewidywać holowanie:

  • do najbliższego warsztatu,
  • do warsztatu wskazanego przez centrum assistance,
  • do miejsca oddalonego maksymalnie o określoną liczbę kilometrów,
  • do wysokości ustalonego limitu kwotowego,
  • do granicy Polski,
  • do wskazanego miejsca w Polsce, ale tylko w rozszerzonym wariancie,
  • wyłącznie po wypadku, bez ochrony po zwykłej awarii.

Jeżeli kierowca chce przewieźć samochód dalej, niż pozwala umowa, zazwyczaj musi dopłacić za pozostałą część trasy.

Najważniejsze pytanie przed zakupem polisy nie brzmi więc: „Czy assistance obejmuje holowanie?”, lecz: „Dokąd, po jakim zdarzeniu i w jakim limicie samochód zostanie odholowany?”.

Limit kilometrów może skończyć się znacznie wcześniej niż podróż

W assistance spotyka się zarówno niskie limity wystarczające na dojazd do pobliskiego warsztatu, jak i rozszerzone warianty obejmujące kilkaset kilometrów. Najszersze pakiety mogą przewidywać jeszcze większy zasięg, ale nie należy zakładać, że każdy produkt działa w ten sposób.

Przykładowo samochód psuje się podczas podróży 700 kilometrów od polskiej granicy. Polisa pokrywa holowanie za granicą do 200 kilometrów. Centrum assistance może zorganizować transport do warsztatu mieszczącego się w tym limicie, ale nie musi przewieźć auta do Polski.

Jeżeli kierowca nalega na holowanie bezpośrednio do domu, może zostać obciążony kosztem dodatkowych 500 kilometrów oraz innymi opłatami związanymi z realizacją usługi.

Limit trzeba porównać nie tylko z odległością od Polski, ale także z planowaną trasą. Innego zabezpieczenia potrzebuje osoba jadąca tuż za czeską granicę, a innego kierowca wybierający się do Hiszpanii, Portugalii, Chorwacji czy południowych Włoch.

Limit kwotowy może być mniej czytelny niż kilometrówka

Nie każda polisa określa zakres holowania liczbą kilometrów. Czasami świadczenie jest ograniczone kwotą wyrażoną w złotych albo euro.

Takie rozwiązanie utrudnia wcześniejsze oszacowanie rzeczywistego zasięgu. Koszt lawety za granicą może zależeć od:

  • kraju,
  • pory dnia,
  • dnia tygodnia,
  • odległości,
  • rodzaju drogi,
  • utrudnionego załadunku,
  • masy i wymiarów samochodu,
  • opłat autostradowych,
  • potrzeby użycia specjalistycznego sprzętu.

Ta sama kwota może wystarczyć na dłuższy transport w jednym państwie i bardzo krótkie holowanie w innym. Jeżeli usługa przekroczy limit finansowy, różnicę ponosi kierowca.

Warto sprawdzić również, czy limit obejmuje tylko pracę lawety, czy także jej dojazd, załadunek, opłaty drogowe i transport pasażerów.

Najbliższy warsztat nie oznacza warsztatu wybranego przez kierowcę

W podstawowych wariantach assistance ubezpieczyciel może zobowiązać się wyłącznie do przewiezienia samochodu do najbliższego warsztatu zdolnego zająć się pojazdem. Kierowca nie zawsze ma prawo wybrać serwis w innym mieście, autoryzowaną stację obsługi albo warsztat w Polsce.

Może to prowadzić do sytuacji, w której samochód trafia do niewielkiego serwisu kilkanaście kilometrów od miejsca awarii, mimo że właściciel wolałby naprawę w kraju.

Jeżeli wybrany przez kierowcę warsztat znajduje się dalej, centrum assistance może:

  • odmówić pokrycia dodatkowej trasy,
  • zaproponować dopłatę,
  • pokryć koszt tylko do wysokości obowiązującego limitu,
  • zażądać wcześniejszej zgody na zmianę miejsca docelowego.

Przed zleceniem dalszego holowania trzeba uzyskać jasną informację, jaka część kosztu zostanie pokryta przez ubezpieczyciela.

Awaria i wypadek mogą mieć różne limity

Jednym z najczęściej pomijanych szczegółów jest rozróżnienie między awarią a wypadkiem. W tej samej polisie holowanie po zderzeniu może mieć większy limit niż transport po usterce mechanicznej.

Wypadkiem jest zwykle zdarzenie nagłe związane z ruchem drogowym, takie jak kolizja z innym pojazdem, przeszkodą lub zwierzęciem. Awaria oznacza natomiast unieruchomienie spowodowane usterką samochodu.

Do awarii mogą zostać zaliczone między innymi:

  • uszkodzenie układu chłodzenia,
  • problem z alternatorem,
  • awaria skrzyni biegów,
  • usterka elektroniki,
  • uszkodzenie silnika,
  • niesprawność układu paliwowego.

Niektóre zdarzenia mają osobne zasady. Przebita opona, rozładowany akumulator, zatrzaśnięte kluczyki czy brak paliwa mogą być objęte niższym limitem albo tylko pomocą na miejscu.

Przed wyjazdem należy sprawdzić oddzielnie zakres holowania po wypadku, awarii i błędzie kierowcy.

Błąd kierowcy nie zawsze uruchamia pełną ochronę

Assistance może pomagać również wtedy, gdy samochód zostanie unieruchomiony bez usterki technicznej. Nie oznacza to jednak, że ubezpieczyciel pokryje wszystkie związane z tym wydatki.

Problemem może być:

  • zatankowanie niewłaściwego paliwa,
  • całkowite opróżnienie zbiornika,
  • zgubienie lub zatrzaśnięcie kluczyków,
  • rozładowanie akumulatora,
  • uszkodzenie jednej opony,
  • brak koła zapasowego,
  • zamarznięcie paliwa,
  • unieruchomienie auta w błocie lub śniegu.

Polisa może pokryć dojazd pomocy drogowej i próbę uruchomienia samochodu, ale niekoniecznie koszt paliwa, części, nowego akumulatora, opony czy czyszczenia układu po błędnym tankowaniu.

Czasami zamiast pełnego holowania przewidziany jest niewielki limit finansowy albo przewóz wyłącznie do najbliższego serwisu.

Samodzielnie zamówiona laweta może nie zostać rozliczona

Po awarii za granicą naturalnym odruchem jest szybkie wezwanie najbliższej pomocy drogowej. Z punktu widzenia polisy może to być kosztowny błąd.

W większości przypadków pomoc powinna zostać zorganizowana przez centrum assistance. To ubezpieczyciel wybiera wykonawcę, potwierdza zakres usługi i rozlicza koszt.

Jeżeli kierowca sam zamówi lawetę, może później usłyszeć, że:

  • usługa nie została wcześniej zaakceptowana,
  • cena przekraczała stawki uznawane przez ubezpieczyciela,
  • holowanie wykraczało poza warunki polisy,
  • wybrano zbyt odległy warsztat,
  • brakuje wymaganych dokumentów,
  • zwrot kosztów nie przysługuje bez wcześniejszej zgody.

Wyjątkiem może być sytuacja zagrożenia życia, zdrowia lub bezpieczeństwa, w której nie dało się skontaktować z centrum alarmowym. Nawet wtedy należy zebrać dokumenty, rachunki i dowody prób kontaktu.

Telefon do assistance powinien być pierwszym działaniem

Gdy samochód nie może kontynuować jazdy, należy najpierw zadbać o bezpieczeństwo ludzi i oznaczyć miejsce postoju. Następnie trzeba skontaktować się z numerem alarmowym podanym w polisie.

Podczas rozmowy warto przekazać:

  • imię i nazwisko ubezpieczonego,
  • numer polisy,
  • numer rejestracyjny pojazdu,
  • markę i model samochodu,
  • dokładną lokalizację,
  • opis zdarzenia,
  • informację o liczbie pasażerów,
  • informację o przyczepie lub dodatkowym bagażu,
  • stan pojazdu,
  • ewentualne zagrożenie dla ruchu.

Przed zakończeniem rozmowy trzeba ustalić:

  1. Jaki zakres pomocy został zatwierdzony?
  2. Dokąd samochód zostanie odholowany?
  3. Jaki limit obowiązuje?
  4. Czy kierowca poniesie dopłatę?
  5. Kto pokrywa parking?
  6. Co stanie się z pasażerami?
  7. Czy przysługuje nocleg lub samochód zastępczy?
  8. Jakie dokumenty należy zachować?

Najlepiej zanotować numer zgłoszenia oraz godzinę rozmowy.

Holowanie z autostrady może podlegać szczególnym zasadom

Na niektórych zagranicznych autostradach kierowca nie może samodzielnie wybrać dowolnej firmy holowniczej. Pomoc może być organizowana przez operatora drogi, służby, policję albo wyznaczonego wykonawcę.

W takiej sytuacji pierwsze holowanie może odbyć się niezależnie od standardowej procedury assistance. Samochód zostaje usunięty z niebezpiecznego miejsca na parking, do punktu obsługi lub najbliższego warsztatu.

Dopiero później ubezpieczyciel może zorganizować dalszy transport.

Kierowca powinien:

  • jak najszybciej poinformować centrum assistance,
  • zachować rachunek za obowiązkowe holowanie,
  • poprosić o dokument z miejscem odbioru i dostarczenia auta,
  • nie zamawiać dalszego przewozu bez uzgodnienia,
  • sprawdzić możliwość zwrotu poniesionych kosztów.

Polisa może rozliczyć taki wydatek, ale nie należy zakładać, że nastąpi to automatycznie i w pełnej wysokości.

Parking po holowaniu również może być płatny

Laweta nie zawsze może dostarczyć samochód bezpośrednio do warsztatu. Awaria może wydarzyć się w nocy, podczas weekendu albo święta, gdy serwisy są zamknięte.

Wtedy auto często trafia na parking strzeżony. Polisa może pokrywać:

  • pierwszy transport na parking,
  • określoną liczbę dni postoju,
  • kolejne holowanie do warsztatu po jego otwarciu.

Nie każdy wariant obejmuje wszystkie trzy elementy. Po przekroczeniu limitu czasu koszt parkowania może przejść na właściciela pojazdu.

Opłaty mogą rosnąć każdego dnia, dlatego nie wolno pozostawiać samochodu bez ustalenia dalszej procedury. Trzeba zapytać, do kiedy parking jest finansowany i kto zorganizuje kolejne holowanie.

Drugie holowanie może nie być objęte ochroną

Częsty scenariusz wygląda następująco: auto trafia z miejsca awarii na parking, następnie do warsztatu, a po diagnozie okazuje się, że serwis nie ma części lub nie podejmie się naprawy. Kierowca chce wtedy przewieźć pojazd do kolejnego warsztatu albo do Polski.

Polisa może uznać, że przysługujące świadczenie zostało już wykorzystane. Drugie lub trzecie holowanie nie zawsze jest automatycznie pokrywane.

Trzeba sprawdzić:

  • ile holowań przysługuje w ramach jednego zdarzenia,
  • czy transport z parkingu do warsztatu jest liczony osobno,
  • czy można zmienić warsztat po diagnozie,
  • czy przysługuje transport auta do Polski, gdy naprawa za granicą jest niemożliwa,
  • kto podejmuje decyzję o nieopłacalności naprawy.

Wybór przypadkowego warsztatu bez konsultacji może utrudnić późniejsze uzyskanie dalszej pomocy.

Naprawa na miejscu nie oznacza darmowych części

Assistance często najpierw wysyła mechanika, który próbuje uruchomić samochód na miejscu. Ubezpieczyciel zwykle pokrywa organizację pomocy, dojazd i robociznę w określonym zakresie.

Kierowca może jednak zapłacić za:

  • nowy akumulator,
  • paliwo,
  • płyny eksploatacyjne,
  • oponę,
  • części zamienne,
  • materiały użyte do naprawy,
  • właściwą naprawę w warsztacie,
  • diagnostykę wykraczającą poza usługę assistance.

Jeżeli uruchomienie auta wymaga kosztownej części, mechanik może jedynie stwierdzić usterkę i zalecić holowanie.

Przed zaakceptowaniem dodatkowej usługi trzeba ustalić jej cenę i zakres finansowany przez polisę.

Przyczepa, kamper i samochód dostawczy mogą wymagać rozszerzenia

Standardowe assistance komunikacyjne jest często przeznaczone dla samochodów osobowych spełniających określone warunki. Ochrona może nie obejmować automatycznie przyczepy kempingowej, dużego kampera, auta dostawczego ani pojazdu z niestandardowym wyposażeniem.

Znaczenie mogą mieć:

  • dopuszczalna masa całkowita,
  • wysokość i długość pojazdu,
  • liczba miejsc,
  • sposób użytkowania,
  • rodzaj zabudowy,
  • obecność przyczepy,
  • przewóz towarów,
  • wynajem zarobkowy.

Zwykła laweta może nie wystarczyć do transportu wysokiego kampera lub zestawu z przyczepą. Konieczność wykorzystania ciężkiego sprzętu zwiększa koszt i może wykraczać poza zakres polisy.

Przed wyjazdem trzeba upewnić się, że ubezpieczony jest cały zestaw, a nie wyłącznie samochód ciągnący.

Wiek pojazdu może ograniczyć ochronę

Niektóre oferty assistance są dostępne tylko dla samochodów, które nie przekroczyły określonego wieku. W innych starsze auto można ubezpieczyć, ale zakres awarii jest ograniczony.

Problem może pojawić się również przy polisie krótkoterminowej kupowanej tuż przed wyjazdem. Ubezpieczyciel może stosować:

  • maksymalny wiek pojazdu,
  • wymóg aktualnego badania technicznego,
  • okres karencji,
  • ograniczenie ochrony do samochodów zarejestrowanych w Polsce,
  • wyłączenie usterek istniejących przed zawarciem umowy,
  • wymóg sprawności pojazdu w chwili zakupu polisy.

Kupienie assistance dzień przed wyjazdem nie naprawia stanu technicznego samochodu. Jeżeli awaria wynikała z wcześniej znanego problemu, mogą pojawić się trudności z uzyskaniem świadczenia.

Brak właściwych dokumentów może zatrzymać pomoc

Centrum assistance musi potwierdzić, że zgłoszenie dotyczy ubezpieczonego pojazdu i osoby uprawnionej do korzystania z ochrony.

Podczas podróży należy mieć dostęp do:

  • numeru polisy,
  • dowodu rejestracyjnego,
  • prawa jazdy,
  • dokumentu tożsamości,
  • danych właściciela pojazdu,
  • upoważnienia do korzystania z auta, jeśli jest potrzebne,
  • dokumentów przyczepy,
  • danych wypożyczalni lub leasingodawcy.

Dokumenty warto przechowywać także w bezpiecznej wersji elektronicznej. Zdjęcie numeru polisy może przyspieszyć zgłoszenie, ale nie zawsze zastępuje dokument wymagany przez lokalne służby.

Prowadzenie pod wpływem i rażące naruszenie zasad może wyłączyć ochronę

Polisa assistance zawiera wyłączenia odpowiedzialności. Pomoc może zostać ograniczona lub odmówiona, jeżeli zdarzenie nastąpiło w okolicznościach wyraźnie wyłączonych z umowy.

Dotyczyć to może między innymi:

  • prowadzenia pod wpływem alkoholu lub środków odurzających,
  • braku wymaganych uprawnień,
  • użycia samochodu niezgodnie z przeznaczeniem,
  • udziału w wyścigach lub treningach,
  • celowego uszkodzenia pojazdu,
  • jazdy po trasie niedostępnej dla danego typu auta,
  • przeciążenia pojazdu,
  • używania samochodu w działalności nieobjętej polisą,
  • zaniedbania znanej usterki.

Nie każde naruszenie automatycznie pozbawia kierowcę całej pomocy, ponieważ znaczenie mają konkretne warunki umowy i związek zachowania ze zdarzeniem. Nie można jednak zakładać, że laweta zawsze przyjedzie na koszt ubezpieczyciela.

Zakres terytorialny może wykluczać część państw

Określenie „Europa” nie zawsze oznacza wszystkie kraje geograficznie należące do Europy. Lista państw objętych ochroną wynika z warunków konkretnej polisy.

Ograniczenia mogą dotyczyć:

  • wybranych państw,
  • terytoriów zależnych,
  • wysp,
  • regionów objętych konfliktem,
  • obszarów, do których obowiązują ostrzeżenia,
  • europejskiej części państwa leżącego na dwóch kontynentach,
  • terenów poza drogami publicznymi.

Przed wyjazdem należy sprawdzić całą trasę, w tym kraje tranzytowe. Polisa obejmująca miejsce docelowe może nie zapewniać takiego samego zakresu podczas przejazdu przez inne państwo.

Samochód zastępczy nie zawsze pojawia się od razu

Kierowca może zakładać, że po odholowaniu auta natychmiast otrzyma pojazd zastępczy. W wielu polisach świadczenie jest uzależnione od dodatkowych warunków.

Samochód zastępczy może przysługiwać dopiero wtedy, gdy:

  • naprawa nie jest możliwa w określonym czasie,
  • pojazd został wcześniej odholowany w ramach assistance,
  • warsztat potwierdzi przewidywany czas naprawy,
  • awaria wydarzyła się odpowiednio daleko od miejsca zamieszkania,
  • wybrany wariant obejmuje dany rodzaj zdarzenia,
  • dostępny jest pojazd w lokalnej wypożyczalni.

Polisa może pokrywać sam wynajem, ale niekoniecznie:

  • paliwo,
  • kaucję,
  • dodatkowe ubezpieczenie,
  • opłatę za drugiego kierowcę,
  • fotelik dziecięcy,
  • przekroczenie limitu kilometrów,
  • oddanie auta w innym mieście,
  • opłaty drogowe i parkingowe.

Do odbioru samochodu mogą być potrzebne prawo jazdy, karta płatnicza i depozyt.

Nocleg i dalsza podróż mogą być alternatywą, a nie dodatkiem

Assistance może oferować nocleg, transport pasażerów, samochód zastępczy albo kontynuację podróży. Nie zawsze wszystkie świadczenia można łączyć.

Warunki mogą wymagać wyboru jednej opcji:

  • noclegu na czas naprawy,
  • przejazdu do miejsca docelowego,
  • powrotu do Polski,
  • wynajmu samochodu zastępczego.

Jeżeli kierowca sam zarezerwuje drogi hotel, a następnie wynajmie auto bez zgody ubezpieczyciela, może nie otrzymać pełnego zwrotu.

Podczas zgłoszenia trzeba zapytać, które świadczenia są alternatywne i jakie limity dotyczą każdej osoby.

Koszt sprowadzenia samochodu może zależeć od czasu naprawy

Transport niesprawnego auta do Polski jest kosztowny, dlatego rozszerzone polisy mogą uzależniać go od wyniku diagnozy. Samochód nie musi zostać natychmiast zabrany z zagranicznego warsztatu.

Ubezpieczyciel może najpierw sprawdzić:

  • czy naprawa jest możliwa na miejscu,
  • ile potrwa,
  • jaki będzie jej koszt,
  • czy części są dostępne,
  • czy wartość pojazdu uzasadnia transport,
  • czy samochód nadaje się do bezpiecznego załadunku.

Jeżeli naprawa może zostać wykonana szybko, polisa może pokryć nocleg lub dalszą podróż pasażerów zamiast transportu auta do kraju.

Sprowadzenie samochodu bywa dostępne dopiero po przekroczeniu określonego czasu naprawy albo po potwierdzeniu, że usunięcie usterki za granicą jest niemożliwe.

Kiedy kierowca najczęściej dopłaca do holowania

Dodatkowy rachunek pojawia się najczęściej, gdy:

  • trasa przekracza limit kilometrów,
  • koszt przekracza limit kwotowy,
  • kierowca wybiera dalszy warsztat,
  • chce od razu przetransportować auto do Polski,
  • samodzielnie zamawia lawetę,
  • potrzebne jest drugie holowanie,
  • parking jest opłacany dłużej niż przewiduje polisa,
  • pojazd wymaga specjalistycznego sprzętu,
  • assistance nie obejmuje awarii,
  • przyczepa nie została objęta ochroną,
  • zdarzenie nastąpiło poza zakresem terytorialnym,
  • wykorzystano limit zdarzeń w danym okresie ubezpieczenia.

Dopłata powinna zostać ustalona przed wykonaniem usługi. Jeżeli kierowca jej nie zna, powinien poprosić centrum assistance o podanie orientacyjnego kosztu lub sposobu rozliczenia.

Jak czytać warunki polisy przed wyjazdem

Nie trzeba analizować całego dokumentu linijka po linijce. Najpierw warto odszukać tabelę świadczeń i definicje najważniejszych zdarzeń.

Do sprawdzenia są przede wszystkim:

  1. Zakres terytorialny.
  2. Holowanie po awarii.
  3. Holowanie po wypadku.
  4. Limit kilometrów lub kwoty.
  5. Miejsce docelowe holowania.
  6. Liczba świadczeń w roku.
  7. Pomoc po błędzie kierowcy.
  8. Parking i drugie holowanie.
  9. Samochód zastępczy.
  10. Nocleg i transport pasażerów.
  11. Sprowadzenie auta do Polski.
  12. Ograniczenia dotyczące wieku i rodzaju pojazdu.
  13. Wyłączenia odpowiedzialności.
  14. Zasady samodzielnego organizowania pomocy.
  15. Obowiązki podczas zgłoszenia.

Szczególnie ważne są definicje. Potoczne rozumienie awarii, wypadku czy unieruchomienia może różnić się od zapisu w umowie.

Przykładowy scenariusz: awaria 900 kilometrów od domu

Kierowca jedzie z Polski do północnych Włoch. Samochód zostaje unieruchomiony na autostradzie około 900 kilometrów od miejsca zamieszkania.

Polisa obejmuje holowanie po awarii do 150 kilometrów. Auto zostaje zabrane do warsztatu oddalonego o 30 kilometrów. Mechanik stwierdza poważne uszkodzenie skrzyni biegów i przewiduje kilkudniowe oczekiwanie na części.

W tym momencie mogą pojawić się trzy warianty:

  • ubezpieczyciel organizuje nocleg i oczekiwanie na naprawę,
  • pasażerowie otrzymują transport lub samochód zastępczy, a auto zostaje we Włoszech,
  • kierowca zamawia transport do Polski, dopłacając za trasę poza zakresem polisy.

Samo hasło „holowanie za granicą” nie rozstrzyga, który wariant zostanie zastosowany. Decydują szczegółowe limity i świadczenia dodatkowe.

Jaki zakres assistance wybrać na dalszy wyjazd

Na krótki wyjazd blisko polskiej granicy umiarkowany limit holowania może być wystarczający. Podczas podróży na drugi koniec Europy większe znaczenie ma możliwość dalszego transportu, noclegu i powrotu pasażerów.

Przy wyborze polisy trzeba uwzględnić:

  • wiek samochodu,
  • jego stan techniczny,
  • długość trasy,
  • odległość od Polski,
  • liczbę pasażerów,
  • podróż z dziećmi,
  • przewóz zwierząt,
  • ciągnięcie przyczepy,
  • wartość samochodu,
  • dostępność serwisów danej marki,
  • możliwość samodzielnego pokrycia nieplanowanych kosztów.

W starszym samochodzie sam limit 100 lub 150 kilometrów może zapewnić dojazd do warsztatu, ale nie rozwiąże problemu, gdy naprawa okaże się długa albo nieopłacalna.

Checklista przed zagraniczną podróżą samochodem

Przed wyjazdem warto wykonać kilka prostych czynności:

  • zapisać numer centrum assistance w telefonie,
  • mieć numer polisy w wersji papierowej i elektronicznej,
  • sprawdzić zakres wszystkich państw na trasie,
  • potwierdzić ochronę po awarii, nie tylko po wypadku,
  • sprawdzić limit holowania za granicą,
  • ustalić, czy można odholować auto do Polski,
  • przeczytać zasady dotyczące samochodu zastępczego,
  • zweryfikować ochronę przyczepy lub kampera,
  • sprawdzić liczbę dostępnych interwencji,
  • wykonać przegląd samochodu,
  • przygotować kartę płatniczą i rezerwę finansową,
  • zapisać ważne informacje także poza telefonem.

Dobre assistance nie sprawi, że awaria przestanie być problemem. Może jednak zamienić kosztowny kryzys w zdarzenie, które da się sprawnie opanować.

Co zrobić po awarii krok po kroku

Bezpieczny schemat działania wygląda następująco:

  1. Zatrzymaj pojazd w możliwie bezpiecznym miejscu.
  2. Włącz światła awaryjne i oznacz miejsce postoju.
  3. Wyprowadź pasażerów poza strefę zagrożenia, jeśli sytuacja tego wymaga.
  4. Wezwij służby drogowe, gdy obowiązują szczególne zasady.
  5. Skontaktuj się z centrum assistance.
  6. Nie zamawiaj samodzielnie dalszego holowania bez zgody.
  7. Potwierdź limit, miejsce docelowe i możliwą dopłatę.
  8. Zachowaj dokumenty, rachunki i numer zgłoszenia.
  9. Nie podpisuj niezrozumiałych zleceń bez poznania ceny.
  10. Po dostarczeniu auta ustal zasady parkowania i kolejnego transportu.

Najdroższe błędy powstają wtedy, gdy kierowca zakłada, że skoro ma assistance, wszystkie decyzje może podjąć sam, a ubezpieczyciel później ureguluje rachunki.

Ubezpieczenie assistance za granicą daje realne wsparcie, ale tylko w granicach zapisanych w umowie. Holowanie przestaje być darmowe po przekroczeniu limitu, wyborze dalszego warsztatu, samodzielnym zamówieniu lawety albo wystąpieniu zdarzenia nieobjętego wariantem. Przed długą podróżą lepiej poświęcić kilkanaście minut na sprawdzenie warunków niż dowiedzieć się przy zepsutym samochodzie, że bezpłatna pomoc kończy się przy najbliższym warsztacie.

Zobacz także


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz